Prawie wszyscy mamy je w domach i mieszkaniach. Grzejniki kojarzą nam się ze szpecącym wyposażeniem, którego najchętniej chcielibyśmy się pozbyć, ale nie możemy. Przyjrzyjmy się kilku pomysłom na elegancką aranżację wnętrza z uwzględnieniem grzejników pokojowych i łazienkowych.

Estetyczna obudowa

W przypadku grzejników żeliwnych montowanych w domach i mieszkaniach kilkanaście lat temu, bardzo dobrym rozwiązaniem wydaje się być zaopatrzenie się w elegancką obudowę. Możemy pokusić się o samodzielne stworzenie tego typu konstrukcji z płyty MDF, wikliny lub drewna. Już za nieco ponad 100 złotych możemy zakupić w największych marketach budowlanych osłony wykonane z wyżej wymienionych materiałów, albo zainwestować nieco więcej w produkty szklane, które pozwolą w łatwy sposób na stworzenie eleganckiej, nowoczesnej aranżacji wnętrza. Warto jednak pamiętać, że osłona grzejnika musi przewodzić ciepło.  

Pełna zabudowa

Chcąc ukryć nieładny grzejnik możemy zastosować pełną zabudowę, która w sklepach specjalistycznych kosztuje około 200 złotych. Wiele modeli tego typu oferuje dodatkowe półki lub szuflady. Niesprawne oko nie zauważy, że w szafce zamiast książek czy ubrać znajduje się grzejnik. „Złote rączki” tego typu konstrukcje wykonają bez problemu sami z nieużywanej szafki, kilku płyt PCV czy sklejki. Coraz modniejsze są również szafki wykonane z europalet, które królują w ostatnich latach wśród dekoratorów wnętrz.Oczywiście w przypadku pełnej zabudowy grzejnika również trzeba pamiętać o otworach pozwalających na przedostanie się ciepła do pokoju czy łazienki. 

Dodatkowa kanapa

Dobrym pomysłem na zamaskowanie grzejnika w salonie czy w sypialni wydaje się być skonstruowanie siedziska. Może ono być wykonane z drewna, płyty MDF czy wspomnianej wcześniej europalety. Warto również pamiętać o zakupie materaca i poduszek dekoracyjnych. Tego typu rozwiązania chętnie stosowane są przez dekoratorów w przypadku kaloryferów zamontowanych tuż obok okna. Kilka godzin majsterkowania i z naszego wnętrza zniknie grzejnik, a nasi goście będą mieć więcej miejsca na wygodne odpoczywanie podczas wizyt towarzyskich. 

W kolorze ściany

Aby zamaskować brzydki grzejnik w pokoju lub w łazience czasami wystarczy puszka dobrej farby, butelka odtłuszczacza, arkusz papieru ściernego, pędzel i trochę wolnego czasu. W niektórych przypadkach miejsce nie pozwala nam na zastosowanie obudowy lub szafki na kaloryfer. Wtedy możemy rozważyć pomalowanie go w kolorze ściany. Oczywiste jest to, że malowanie nie sprawi, iż grzejnik magicznie zniknie, a jedynie nie będzie rzucać się w oczy. Trzeba pamiętać, że tego typu czynności wykonuje się poza sezonem grzewczym. W przeciwnym wypadku farba może nie trzymać się dobrze malowanej powierzchni. 

A jednak to nie takie trudne! 

Jak widać, istnieje bardzo dużo możliwości na eleganckie i nowoczesne zamaskowanie grzejników, które od wielu lat szpecą nasze wnętrza. Możemy wybierać pomiędzy minimalistyczną obudową ze szkła czy płyty MDF, szafki, która nie tylko ukryje nasz grzejnika, ale również doda kilka przydatnych szuflad, zabudową w postaci kanapy czy klasycznym pomalowaniem w kolorze ściany. Oczywiście możemy zdecydować się również na wymianę kaloryferów w całym mieszkaniu na bardziej nowoczesne, jednak to rozwiązanie z całą pewnością będzie znacznie droższe od naszych propozycji opisanych powyżej. 

Grzejniki dekoracyjne i łazienkowe AG Warszawa
Artykuł dostarczony przez AG Grzejniki z Warszawy produkujący grzejniki dekoracyjne i łazienkowe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ